11 Cze

Trening siłowy a suplementy diety

Już kilka dni po zapisaniu się na siłownię nieraz uznajemy, że powinniśmy zainwestować w jakieś suplementy. Widzimy przecież, że w szatniach najbardziej umięśnieni mężczyźni każdego dnia łykają po kilka kolorowych tabletek i dopiero potem wyruszają na spotkanie ze sztangą. Panie z kolei wypijają przeciwne mikstury umieszczone w barwnych bidonach, po czym wykonują bardzo długie treningi aerobowe i, jak widzimy po ich sylwetkach, osiągają na tym naprawdę wiele. Czy sami zatem też powinniśmy po coś takiego dodatkowego sięgnąć i wprowadzić to do swojej codziennej diety?

Osobom doświadczonym często poleca się suplement arginina aakg. Czy nam samym może on się do czegoś przydać? Na pewno tak, ale zanim po niego sięgniemy, skupmy się na samym treningu. Nawet najlepiej działający i najdroższy suplement nic nam nie da, jeśli będziemy go spożywać, a wciąż nie zadbamy o jakość swoich ćwiczeń. Zamiast więc skupiać się na zapoznaniu się z najróżniejszymi aminokwasami, poświęćmy ten czas na zaplanowanie swojego tygodnia treningów. Ustalmy, nad czym chcemy najmocniej pracować i tę partię ciała starajmy się ćwiczyć przynajmniej dwukrotnie w przeciągu siedmiu dni. Starajmy się stopniowo zwiększać stosowane obciążenie, by cały czas zapewniać mięśniom dodatkowe bodźce do wzrostu. Dopiero gdy takie treningi będziemy już wykonywać przez minimum parę miesięcy, możemy rzeczywiście sięgnąć po preparat arginina aakg. On sprawi, że szybciej będziemy się regenerować, co pozwoli nam zwiększyć intensywność oraz częstotliwość ćwiczeń. A im mocniej zaczniemy pobudzać swoje mięśnie do pracy, tym szybciej zaczną one rosnąć i się rozbudowywać.

Korzystajmy zatem z suplementów diety, ale róbmy to w sposób rozsądny. Nie kupujmy od razu wszystkich najmodniejszych preparatów i nie wierzmy w to, że zrobią one z nas prawdziwych kulturystów, nawet jeśli kompletnie nie będziemy ćwiczyć. To właśnie trening zawsze jest najważniejszy. Dopiero gdy go świetnie do siebie dopasujemy, możemy zająć się układaniem diety.